Strach przed oddalaniem się od domu

Awatar użytkownika
MartaW
Posty: 44
Rejestracja: wtorek 15 maja 2018, 10:08

Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: MartaW » wtorek 30 paź 2018, 16:48

Mamy z Rosa problem jeżeli chodzi o spacery :psiako: Po pierwsze boi się oddalać od domu - po pasie zieleni wzdłuż bloku (czyli tam gdzie od samego początku co godzinkę ja wyprowadzaliśmy) buszuje bez problemu, jednak żeby zapuścić się gdzieś dalej w osiedle musimy ją kusić smakołykami, wołać namawiać itd. Do najbliższego parku muszę nosić ją na rękach, bo trzeba przejść ok 200 m wzdłuż ruchliwej ulicy, a to ją dodatkowo stresuje.
Jeżeli jedziemy samochodem i dopiero spacerujemy gdzieś po parku czy łące, to jest wszystko w porządku, pod warunkiem, że jesteśmy oboje z mężem. Jeżeli jestem sama to również się boi i ciągnie z powrotem do samochodu.


Marta & Rosa
(Runa z Sarmackiej Tradycji)

Sybilla
Posty: 13
Rejestracja: środa 18 kwie 2018, 21:45
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa/Drozdowo

Re: Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: Sybilla » środa 31 paź 2018, 21:45

Czy dobrze się domyślam, ze Rosa to szczeniak? My mamy poł rocznego Ogarka i na początku wyglądało to bardzo podobnie. Około 2 miesięcy zajęło mu oswojenie się z różnymi odgłosami miasta i coraz to nowymi i dłuższymi ścieżkami. Noszenie 15kg ciężaru też się zdarzyło ;-) Trzeba sporo cierpliwości. Ale z czasem jest coraz lepiej. Teraz chodzimy nawet na bardzo długie spacery, w bardzo różne miejsca i nie ma problemu. Chociaż tydzień temu zabrałam go ze sobą do stajni w której jeździ konna córka. Żałowałam że nie nagrałam tego. Powiedzenie "zabierał się jak pies do jeża" materializowało się na moich oczach, tylko zamiast jeża był koń.



Awatar użytkownika
MartaW
Posty: 44
Rejestracja: wtorek 15 maja 2018, 10:08

Re: Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: MartaW » czwartek 01 lis 2018, 23:33

Sybilla pisze:
środa 31 paź 2018, 21:45
Czy dobrze się domyślam, ze Rosa to szczeniak?
Tak, niecałe 5 miesięcy :P


Marta & Rosa
(Runa z Sarmackiej Tradycji)

Awatar użytkownika
Eni
Posty: 400
Rejestracja: środa 07 maja 2014, 21:30
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Bardo

Re: Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: Eni » piątek 02 lis 2018, 11:24

Psy się socjalizuje, z nowymi miejscami, rodzajem podłoża, osobami, zwierzętami, odgłosami. Dodatkowo wyrabia się w psiaku pewność siebie i zaufanie do opiekuna, wtedy nawet nie czując się pewnie pójdzie za nami.
Jeśli pies w szczenięcym wieku nie odebrał pełnej socjalizacji, może potem reagować lękowo na nieznane bodźce.
Pieska kupuje się z hodowli, gdzie starają się mu zapewnić maksymalny socjal, bo psiak najlepiej chłonie do kilkunastu tygodni. Potem się go nosi w nowe miejsca, bo zazwyczaj weterynarz każe zachować kwarantannę (rzecz ogólnie zabójcza dla socjalizacji, gdy się trzyma psa do ostatniego szczepienia w domu). A dodatkowo się zapewnia odwiedziny różnych osób i spotkania ze szczepionym i zrównoważonymi psami.
Im więcej różnych rodzajów dźwięków, tekstur, osób, psiaków pies późna, tym mniejszym szokiem będzie dla niego dalsze życie.
Zazwyczaj towarzystwo w domu zsocjalizowanego psa daje oparcie i minimalizuje problem (gorzej jak posiadany pies ma lęki lub niepożądane zachowania, wtedy łatwo nauczy ich pieska, np. tarzania). Kto nie ma własnego psa może poprosić o towarzystwo zrównoważonego psa znajomych, to ułatwi pieskowi oddalanie się od domu.



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11206
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: Ania W » piątek 02 lis 2018, 22:11

Dobrym pomysłem jest towarzystwo fajnego, spokojnego psa. Ma jakiś psich kolegów?


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
MartaW
Posty: 44
Rejestracja: wtorek 15 maja 2018, 10:08

Re: Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: MartaW » sobota 03 lis 2018, 16:11

Ania W pisze:
piątek 02 lis 2018, 22:11
Dobrym pomysłem jest towarzystwo fajnego, spokojnego psa. Ma jakiś psich kolegów?
Tak, w najbliższej rodzinie mamy psiego terapeutę, chodzimy razem na spacery i wspólnie bawimy się w domu.


Marta & Rosa
(Runa z Sarmackiej Tradycji)

Awatar użytkownika
MartaW
Posty: 44
Rejestracja: wtorek 15 maja 2018, 10:08

Re: Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: MartaW » sobota 03 lis 2018, 16:27

Eni pisze:
piątek 02 lis 2018, 11:24
Psy się socjalizuje, z nowymi miejscami, rodzajem podłoża, osobami, zwierzętami, odgłosami.
Staraliśmy się o to odpowiednio zadbać, zabieraliśmy ją w różne miejsca, poznawaliśmy z innymi psami, dziećmi, dźwiękami itp. Najpierw nosiliśmy ją na rękach, potem już zwiedzała na własnych łapach :) Sprubujemy organizować spacery z psim towarzystwem u nas, zamiast zabierać ją do nich ;)


Marta & Rosa
(Runa z Sarmackiej Tradycji)

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6880
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: hania » sobota 03 lis 2018, 18:58

I zrezygnujcie w takich sytuacjach ze smakołyków, raczej starajcie się bazować na nauce podążania.



Awatar użytkownika
magdalena
Posty: 4
Rejestracja: niedziela 03 cze 2018, 19:20

Re: Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: magdalena » poniedziałek 05 lis 2018, 12:52

Mój post pewnie nie wniesie zbyt wiele do dyskusji, ale mogę wesprzeć informacją, że przechodziliśmy podobny problem z Jaworem, kiedy był maluchem. Od samego początku bardzo lubił poznawać świat, a raczej jego mały wycinek (kwarantanna szczepienna...), ale po kilku tygodniach, kiedy zaczęliśmy wyprowadzać go już trochę śmielej, zaczął się "buntować" i nie chciał wychodzić na spacery dalej niż na siku pod blokiem. Ciągnął z powrotem do domu, przez co spacery były bardzo trudne i sprawiały więcej stresu niż przyjemności. Dość szybko jednak zorientowaliśmy się, że dzieje się tak w przypadku, kiedy z Jaworem wychodziło jedno z nas (ja lub mój partner). Mały sprawiał wrażenie, jakby wiedział, że drugi opiekun został w domu i nie można go tam zostawić - albo idziemy wszyscy, albo wszyscy siedzimy w domu :) I faktycznie, kiedy wyprowadzaliśmy go razem, to problem znikał, piesek czuł się pewniej i ochoczo spacerował coraz dalej. To była naprawdę krótkotrwała sytuacja. Teraz Jawor ma prawie 7 miesięcy i od długiego czasu spaceruje równie chętnie, niezależnie od tego, czy wychodzimy z nim razem, czy oddzielnie.
Z Twojego postu również wynika, że kiedy spacerujecie wszyscy razem, to jest w porządku, więc na pewno warto dawać Rosie jak najwięcej tej pewności i zabierać na wspólne wyprawy.



Awatar użytkownika
MartaW
Posty: 44
Rejestracja: wtorek 15 maja 2018, 10:08

Re: Strach przed oddalaniem się od domu

Post autor: MartaW » środa 07 lis 2018, 18:21

magdalena pisze:
poniedziałek 05 lis 2018, 12:52
Teraz Jawor ma prawie 7 miesięcy i od długiego czasu spaceruje równie chętnie, niezależnie od tego, czy wychodzimy z nim razem, czy oddzielnie.
Niestety jeżeli chodzi o wyjście na ulicę i krótki odcinek do przejścia wzdłuż drogi to nie pomaga ani spacer w kompletnym stadzie, ani psie towarzystwo :zdziw_5:


Marta & Rosa
(Runa z Sarmackiej Tradycji)

ODPOWIEDZ